– Proszę powiedzieć, czy dzisiejsi narzeczeni mają sprecyzowaną wizję dekoracji kwiatowych na swą uroczystość ślubną?

  – Różnie z tym bywa. Niektórzy potrafią niemal w najdrobniejszych szczegółach opisać, jak wszystko powinno wyglądać. Począwszy od przybrania domu Panny Młodej na sali skończywszy. Inni zdają się raczej na radę specjalisty. Ma być „po prostu ładnie”. Część Narzeczonych wybiera również kwiatowy motyw przewodni swojego ślubu, np. słoneczniki czy róże. Ustawienie kwiatów w odpowiedniej ilości, kompozycji i miejscu potrafi zrobić piorunujący efekt.

 Czy klienci potrafią wskazać, jakie kwiaty bądź inne rośliny mają być uwzględnione w aranżacjach?

– Zdarza się, ale raczej rzadko. Kwiaty i kolory to zazwyczaj domena kobiet, ale i one często posiadają wiedzę podstawową z zakresu florystyki. Przeciętnie wiedza na temat kwiatów ogranicza się do znajomości kilku najczęściej spotykanych gatunkach. Młodzi poszukują zatem inspiracji lub korzystają z kanonu popularnych kwiatów ślubnych: oprócz róż powszechnie wybierane są eustomy, kalie, czasem goździki, rzadziej storczyki czy tulipany.

W zakresie roślin pełniących dodatkową funkcję dekoracyjną znajomość nazewnictwa znacząco spada. Tu zdecydowanie potrzebna jest pomoc specjalisty. Problem też przysparza wyobrażenie sobie aranżacji czy bukietu z wykorzystaniem konkretnego rodzaju kwiatów i innych roślin. Przydają się zdjęcia, szczególnie profesjonalnie wykonane.

 Wiązanka ślubna to dodatek, z którego rzadko rezygnują panny młode np. na rzecz torebki. Jakiego rodzaju aranżacji pragną najczęściej? Klasycznych czy może nowoczesnych?

– Raczej klasycznych. Niewielkie bukiety z róż czerwonych, różowych lub białych jako połączenie wdzięku z elegancją wciąż króluje na ślubach. Róże sprawdzają się też pod względem trwałości. Podobnie jak w aranżacjach, oprócz róż wybierane są też inne kwiaty uznane za ślubne. Niektóre pary decydują się na inne rozwiązania, czasem nietypowe i oryginalne, jak na przykład wykorzystanie czosnku czy strelicji, niemniej jednak róże zdecydowanie przeważają. Dominują tradycyjna kulka i łezki.

 Biżuteria kwiatowa to w naszym kraju nadal nowość. Czy często się zdarza, że panny młode ją zamawiają?

– Nie, wpięcie kwiatów we włosy to raczej wszystko, czego obecnie można się spodziewać. Być może to się zmieni, jest to zapewne również kwestia wypromowania podobnej propozycji. Na chwilę obecną jednak nie jest to opcja popularna.
 

 Czy dekoracje samochodu, kościoła i sali to istotne elementy, bez których nie mogą obejść się państwo młodzi? A może wolą przeznaczyć pieniądze na inne składowe uroczystości?

– Wszystko zależy od konkretnego pojazdu, miejsca ceremonii, jej stylu, jak i rodzaju sali weselnej. Niektóre samochody, szczególnie w stylu retro, nie potrzebują ozdób lub ich właściciele nie chcą się na nie zgodzić. Przy nowszych modelach samochodów kwiaty są natomiast praktycznie obowiązkowym elementem wystroju. Natomiast z kwiatami w kościele i sali bywa różnie: nie zawsze wystrój pozostaje w gestii Narzeczonych. To również prawda, że, mimo iż udekorowany kwiatami kościół wygląda przepięknie, przy ograniczonym budżecie zdarza się, że jest to koszt, na który Narzeczeni się nie decydują. Pozostają w tym wypadku kwiaty przy ołtarzu. Natomiast jeśli chodzi o dekorację sali, to przyznam, że z mojego doświadczenia jako konsultantki ślubnej  wynika, że niewiele osób myśli o dodatkowej dekoracji kwiatowej. Chociaż bez wątpienia kwiaty potrafiłyby nadać uroku niejednemu miejscu.

  Jakie dekoracje kwiatowe robią największe wrażenie na narzeczonych?

  – Nie zawsze to widać, każda Para jest też zupełnie inna, ale wydaje mi się, że te ekstrawaganckie. Na przykład bukiet ślubny z karczocha czy celozji. To jednak nie znaczy, że Młodzi takie rozwiązania wybierają. Elegancko i lekko – to generalna tendencja. Raczej nie spodziewam się, że diametralnie się to zmieni w najbliższym czasie.

(Wywiad w Młoda Para, kwiecień 2011)